Dom

Zbudowałem dom na fundamencie z gwiazd
z cegieł wypalonych promieniami słońca.
Z wierszy jest ułożony do garażu wjazd
choć kilku zabrakło, by ułożyć go do końca.

Szyby wstawiłem z księżycowego blasku,
płot utkałem z naszych marzeń sennych.
Jesienną mgłą go otuliłem by o brzasku
ciepło Ci było na schodkach kamiennych.

Lecz ty wolałaś zamieszkać w m-2
w bloku z żelbetu, na siódmym piętrze.
Z facetem, który mówiąc, że gust dobry ma,
paprotką ozdobił ciemnej kuchni wnętrze.

Autor: artur s Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


lepiej w m-2 niż pod gołym niebem :)

Na siódmym to są cieknące rynny - tak trafi !
;)

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 20.04.2018, 17:21

No dobrze. Zmienię piętro z czwartego na siódme.
:)

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 20.04.2018, 17:15

Widocznie chciała windą jeździć do ..nieba..

;)

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 20.04.2018, 17:09