Zbiorowa depresja



Przyszło nam żyć na takim świecie
Gdzie nawet na smutek patrzą w zazdrości
Więc o zazdrości co mi powiecie ?
Gdy nagle u kogoś radość zagości ?

Skoro depresja to jest choroba
Co egzystuje na ludzkim smutku
Czy się podoba czy nie podoba
Staje się kretem w naszym ogródku

Ryje nam w głowie i stawia kopce
Porządek niszczy , syf pozostawia
Wtedy radości są nam już obce
Tylko narobić i puścić pawia

Nie sposób się pozbyć całkiem na stałe
Z własnego ogrodu czarnucha ślepego
Czasami chwilę spokoju miewałem
Usypiając swą czujność nie świadom tego

Łatwo zarazić nas przecież smutkiem
a w powikłaniach nawet łzę uronić
ale nie zawsze z pozytywnym skutkiem
smutek można uśmiechem przegonić

Lecz problem się staje na tyle wielki
Szczerze wam mówię moi kochni
Gdy nagle obficie słone kropelki
Gubią wszyscy nasi kompani

Zbiorowy płacz jest jak modlitwa
bo w nas nasila i potęguje wymowę
Zbiorowy płacz - smutasów sitwa
Zatacza koło i niszczy głowę

Skupić się bardziej na tym problemie
należy chyba skąd się on bierze !
Czy się pojawia lub czy w nas drzemie ?
Bywa że smutek składamy w ofierze ?

Bo wielu z nas nieświadomie może
traktuje cierpienie jako pokutę ?
Albo świadomie swą głowe orze
grając melodię na smutku nutę ?

Przyznać się muszę do hipokryzji
Bo gdy mi smutno słucham ballady
Lecz już po chwili żałuję decyzji
Bo ileż można - no bez przesady

Gloryfikacja smutku - nie zdrowa !
Każdy to wie lecz wielu tak robi
Zamiast z nim walczyć to głowę chowa
Uparcie łzami policzki zdobi

Strusie tak mają że głowę chowają
Gdy zagrożenie - chyc głowa w piasku
Lecz gdy w tym piasku główkę trzymają
Nie wiedzą o tym że tyłek w potrzasku

Więc chyba lepiej uciec od smutku
Jak jest mi źle - nie wkręcać sobie !
Przegnać na chwilę kreta w ogródku
Walczyć o szczęście jak zdrowy człowiek

Chciałem wam oto pokazać sposób
Jak wyleźć można gdy się ma doła
Rozbawię może choć kilka osób
Czy ktoś spróbuje - może ktoś zdoła ?

Dobrym humorem próbuj zarazić
Rozsiewaj uśmiechy na twarzy drugiego
Bo tym sposobem może się zdarzyć
Ocalisz tyłek swój i bliźniego

Więc dobrze wam radzę - jeśli możecie
Dookoła siebie rozweselajcie ludzi
Bo gdy w swego smutku sen zapadniecie
Okazać się może że nikt nie obudzi !

Autor: [email protected]2.pl Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


dobry wiersz z przesłaniem

Dokładnie tak
Bo najlepiej potrafić odnaleźć szczęście w małych rzeczach cieszyć się małymi sukcesami ale oczywiście nie rezygnować z tych wielkich . Łatwo doradzać ale jest jak jest ...

Kiedyś ludzie po prostu nie mieli czasu na depresję:)
Dlatego śmiem twierdzić, że najlepsze lekarstwo to praca:)najlepiej w polu:)na łonie natury:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 28.04.2018, 12:27

Wiem ,wiem :) o strusiach ale każdy wie o co chodzi ; )
Ale dzięki za komentarz

Ostatnio czytałem, że z tymi strusiami to taka miejska legenda, ale to w ramach ciekawostki :p
5* za wiersz, no bo jak inaczej

  • Autor: Zefir Zgłoś Dodany: 28.04.2018, 11:02

Czasem pomaga kropelek 100 gram.
Chociaż po przedawkowaniu mogą pojawić się skutki uboczne...

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 28.04.2018, 09:38

,,,,słowo depresja ,,to zbiorowa smutków sesja i pochodzi od słowa demon i presja ,,,,wiersz zarąbisty że tak sloganem się wyraże dla mnie bomba ,,,po prostu,,,*****

Gdy depresja się zaczyna
Niepotrzebna smutna mina
Trzeba sobie pofolgować
I niczego nie żałować
Kiedy radość w Tobie będzie
Światło słońca znajdziesz wszędzie!

Cała prawda :) świetnie to napisałeś. 5***

  • Autor: szenandu Zgłoś Dodany: 28.04.2018, 00:18