Świty tylko moje



Pierwsze promienie słońca
wlewają się do kubka z kawą
a ona wciąż gorąca...

teraz to prawdziwa ja
z odsłoniętą przyłbicą
rozczochrana jeszcze ziewająca

...ucieka aromatem nadmiaru
budząc śpiące ptaki
na drzewach...

mija świt
znów czas podjąć kopię
tarcze w dłoń

wieczorem zysków i strat
rachunek sumienia

Autor: literka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


jakieś propozycje?:))
ale broń przydatna ta kopia
można zrobić z miotły
albo mopa:)
taka podręczna wręcz
na psa kota
abo chłopa:)

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 09.06.2018, 10:32

Może unowocześnij uzbrojenie? :)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 09.06.2018, 02:28

Bardzo fajny...

*****

Siadam właśnie do kawy:)już w zbroi,cholera wie co przy tej kawie będzie.
6! ładny wiersz:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 08.06.2018, 08:23