Tiri Tiri trąbki

życie utraciło bilans dodatni
ktoś kopniakiem obudził, rozszarpał sen ostatni
teraz tylko płacz i żałość w bloku ogrodzonem
umowa zerwana, powodzenia, dziękujem za długą współpracę

ale chwila, chwilunia nie załamujmy rąk.
toz jak z domu odchodzisz to na swieta przyjezdzać możesz
czyż rozmowy o ciotce, markecie i kotce złe są?
hej, zjedz ciacho albo chipsa, to ci pomoże

te trudne decyzję łatwiej przychodzą
gdy z ust słowami schłodzonymi wychodzą

chcę zawyć jak pies zrozpaczony
jak bokser uderzyć rozjuszony
lepiej niech ktoś Ci w mordę wymaluję
niż opuszczenie w zestawie z bezradnością, spokojnie i z godnością podaruję

Autor: Rynek Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


nie wiem co napisać bo spodziewałam, się wiersza miłosnego. Czekam na następne wiersze, pozdrawiam!

  • Autor: Rosie Zgłoś Dodany: 11.01.2012, 17:58