zostałem sam – to skarga
to ja zawieszony
przeszłość śnię
dziadków rodziców dzieci nasze
nas samych
rzadko koszmary senne
śni mi się
po stronie okna
dwadzieścia dwa
paragraf wojna pot stopnie
spływa z jednej strony to dobrze że
wybrałaś wiosenne buty wiosenną
sukienkę wiosenną zieleń
jak ja
wiosenne słońce moje wiersze
po prostu pisz i bądź
mądra
frazeologizm bywa modlitwą
za umarłych, Aniu
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






