Postój

Cień gałęzi na białej kartce
To jest dziś cena wspomnień
Wysokie topole nad rzeką
Tworzą krajobraz zadumy

Tyle na mnie czekałaś
A dziś Cię już nie ma
Gdzieś uciekłaś w powszedniość
Unikając przeszłości

A ja to wszystko pamiętam
Wieczorny, letni wiatr
Nieśmiałą bliskość ciała
Późny koncert w nocy

Jakie to ironiczne, że wybrałaś
Zamiennik miłości

Autor: Listopad Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Takie życie*****pozdrawiam.