Przebudzenie

Biegłem dziełem wydarzeń wyrwanych z nicości,
Nie było celu i świadomości.
Snując się w obłokach słysząc drżący hałas,
Jakgdyby dwa serca obok przechodzące rwały mięśnie, kości
By splątać się ze sobą więzami wiecznej miłości.

Autor: M.Kaminska Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.