Oczekuje wolności która nigdy nie nastąpi

Czekając nie przesadnie długą chwilę
Rosnąc nie całkiem właściwie
Przebiegając lata nie z tym co kochane
Radując się nie z tego co zostało wybrane
Mój wybór, gdzie on się zagubił?
Gdzie podziały się wszystkie pragnienia?
Gdzie wybrały się wszystkie marzenia
Biorąc pełnię tego dzieła
Łącząc delikatne jego zmylenia
Ciągnąc myśl mojego istnienia
Dostrzegłam żal własnego potępienia
Zdusiłam te bóle, lecz warto je odkryć
Gdzie ta wolność sprzed wieków a gdzie me marzenia
Jak skończyć wymagania tego więzienia
Jak dokończyć rzecz mojego zatęskienia
Nie dosięgnę celu złudnego gonienia
Nie w tym życiu, nie w tym okresie
Wszystko co było nam dane zostało doszczętnie zabrane.


Autor: M.Kaminska Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Kiedyś szczęście wróci

Tak bywa...

Pozdrawiam

  • Autor: Obca 444 Zgłoś Dodany: 19.01.2024, 09:26