DLA MOJEGO UPARCIUCHA

Boisz się zapuścić brody
jak diabeł święconej wody

na nic moje prośby na nic przekonania
że bez niej wyglądasz jak
bez racji zdania

że to ja na Ciebie patrzę godzinami
dobrze gdybyś liczył się z mymi sugestiami

a co mnie obchodzi że ona Cię drapie
mnie nie przeszkadza nawet jak Ty chrapiesz


a co dopiero mówić o bródce
którą zapuścisz mniemam że wkrótce

po za tym zima mrozem Cię parzy
miałbyś ocieplenie w dolnej części twarzy
pomyśl ile z niej płynie korzyści radości
nie mówiąc o żyletkowej oszczędności

i w jeszcze jednej sferze wzmacnia doznania
naszego czułego jakże miziania

niechaj poczuje że chłopa mam nie podrostka

to nie jest dla mnie żadna drobnostka
wtedy niegrzeczna byłabym sprośnie...
..-ale nie teraz! jak zarost urośnie!


Autor: madzialenka8841 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ale masz wymagania Madziu ;)) Zabawny wiersz :)

  • Autor: Lilianna Zgłoś Dodany: 06.03.2012, 10:19

broda + pejsy= orgazm ? a bez tego to nie?

  • Autor: MotaLota Zgłoś Dodany: 05.03.2012, 07:46

Nie chce nic sugerować ale ja jeszcze bródke mam:0

:) 5!

mnie się wiersz spodobał .....ale broda nie ale to Ty masz mieć przyjemność

  • Autor: LuKra47 Zgłoś Dodany: 15.02.2012, 11:13

Też lubię nieogolonych. Taka bródka to sam miodek.5.

Bardzo mądre słowa :) dałbym nawet dychę, ale mogę tylko 5 :( jak ja nienawidzę się golić i lubię być nieogolony :)

No nie z taką do pasa:) bardziej jak Brad Pitt:)

hehe, taki z brodą Ci się marzy?;p strasznie mi się podoba, jest taki radosny:) 5

  • Autor: najmilej Zgłoś Dodany: 14.02.2012, 22:59

Madziu :) jak zawsze coś ciekawego

  • Autor: coco17 Zgłoś Dodany: 14.02.2012, 22:53