Ogrody istnienia

Tam gdzieś z nad łąk kwietnych, barwnych
Patrzy ta część najwspanialsza
Ten uchyłek od rzeczywistości
Ten jedyny warty wdech
Gdy się od zwyczajności oddala ta boża, złota nić
Jest najszczęśliwsza i najszczersza spośród ludzkich tchnień
Napełnia się pokorą bezgraniczną
a czas płynie niczym ocean pełen wiecznych fal
Jest niesłyszalna dla rutyny
Lecz otwarta i tchnąca niewinną miłością
Jednak pragnących uganiać się
za żmudnym życiem nie dogoni

Napotkać ją można jedynie
spokojem serca i czystym zamiarem
Błądząc bez celu tylko ukradkiem,
w ten wyjątkowy moment
Wszakże nigdy nie było to miejsce nieuchylne.
Patrząc sercem, czując duszą, łącząc ślady Boga
Przez te mury prawie niewidoczne
Tajemnicze światło tak nieskończenie jasne
smugami przeciska się przez szczeliny
A Ty spójrz co jest za nimi
Ujrzyj spokój, stań się nimi

Autor: M.Kaminska Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


5

ale ty masz, albo ja? - pozamiatane ... koleszko...

  • Autor: ghost Zgłoś Dodany: 18.04.2025, 22:18