Bezradność

Ile się można oszukiwać
Ile mówić, że jest jak być powinno
Przymykając oczy na rzeczywistość

Dzisiaj wyszedłem na nowo popatrzeć
I gdzieś już widziałem to niebo
Malowany obraz gdzieś w podstawówce
Cofam się tam myślami nostalgicznie
Widząc czasy, których dawno nie ma

Kieruję wzrok więc ku latarni
Co światłem po falach serfuje
Rzeczywistość jest tak bardzo rozchwiana
Myślę nostalgicznie
I widzę Nas, których już tu nie ma

Chcę podać Ci rękę
Lecz Ty jej nie sięgasz
Chcę być tam też z Tobą
Lecz Ty mi uciekasz
Nie chcę już walczyć
Lecz Ty na walkę czekasz

Co Nam więc zostaje?


Autor: Listopad Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zawsze jest czas na trochę nostalgicznego listopada. Nawet w lipcu :)

  • Autor: Listopad Zgłoś Dodany: 07.07.2025, 01:40

Ta walka cały czas trwa, wojna...

Ta walka cały czas trwa, wojna...

Listopad w lipcu
:(