Już prawie

Zapachniało lekko zimą,
a w duszy lato trwa,
tak mi jakoś kwiatowo,
może to wiosenny maj...

Fioletowe wschody
i sandały w trawie,
już prawie dotknęłam świtu,
no prawie...

I znów przez myśl przebiegłeś,
niczym ćma rankiem śpiąca.
Znów kolejny raz
mogłam dotknąć słońca.

Zmysły w różu tonęły,
wachlarz kolorów
jak ogony pawie.
Teraz dotykam nieba.
No dobra... prawie.

Autor: Lili44 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


A prawie robi wielką różnicę:)) no prawie;)
Świetny:)* naprawdę;) nie prawie:D

Tonąć w zmysłach