Wieczorny, wspólny hałas
Wychodzę w ciszę istnienia,
tego wieczornego,
które w Twoich ramionach mieszka.
Rozbierasz mnie,
ze znużenia
i niepotrzebnych myśli,
Dajesz mi uśmiech spokoju
i radość fizycznego dotyku.
Uparcie domagasz się
ust moich
i bawisz się w kradzenie
mojego oddechu.
A potem świat zawirował,
ogień namiętności
w złączonych ciałach rozgorzał.
A cisza, cóż na spacer
wieczorny się wybrała.
Ja wybrałem Twój hałas
i bliskość Twojego ciała.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Bardzo ładnie.
- Autor: Obca 444
Dodany: 16.12.2025, 09:51
Gorący hałas.
Pozdrawiam serdecznie.
Uroczego wieczoru...
- Autor: lucja.haluch
Dodany: 15.12.2025, 20:54
Bliskość najpiękniejsza
- Autor: poetaamant
Dodany: 15.12.2025, 18:50






