Coś dobrego

Dziewczyny z Cardiff

Na dyskotece w starym pubie
Wypiłem piwko i po zabawie
Bo na drugie nie bylo mnie stać

po wódkę idę

W pound shop
all right

Wchodzę na parkiet
A tam o rety
Stare i jak dawniej
Te same pasztety

Elen i Jacke
Stoją za barem
Zamiata Josh
I zrozumiałem

Że nic sie tutaj
Nie zmieniło
I jak kiedyś
tak i teraz było

Poubierały się w
Kiecki obcisłe
Dekolt do pasa
Mini niewinne

czerwień na ustach
Na oczach tusz
Do mnie już idzie
I szepcze znów

Zatańcz dziś ze mną
Zatańcz do rana
A będę twoja
teraz od zaraz

Patrze się na nią
Oczom nie wierzę
To stara Becky
Do mnie w potrzebie

Klei się glasze
Mą kamizelkę
Chwyta za łokieć
gładzi mą reke

Odpycham Becky
A tu na prędce
Katie juz idzie
Łapie mnie

Więdnę

Co ona znów paliła
Nie wiem

Uciekam stąd
Gdzie pieprz
Gdzie lepiej

Omijać puby
W Cardiff szczególnie

Wracam do Łodzi
Choć pachnie gownem.


https://youtu.be/m97WlpsuU74?is=IDEJEdFS2PJVZtes

Autor: antosiekszyszka Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Won dziwki !!!

Nie ma jak to u siebie...

Pozdrawiam z uśmiechem.
Radosnego wieczoru...

A w Łodzi czekają cię przygody:)