47)

A słońce jak płonący Lew
który ryczy świtem
nad krawędzią świata
rozszarpuje pazurami gęstą mgłę
a jego złota grzywa
parzy chmury
by wieczorem zraniony
krwawiący zasnąć w jaskini nocy
i lizać rany z ognia.


Autor: Obca 444 Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru

  • Autor: andrew Zgłoś Dodany: 03.02.2026, 20:20

Dobra noc...

krwawiący zasnąć w jaskini nocy...
Perełka 5+ :)

  • Autor: Tom-elf Zgłoś Dodany: 03.02.2026, 09:23

Słońce świeci a ja znów zapłone od jego blasku:)