Ptasie przeznaczenie(reprise)
Leciały mewy subtelnym stadem,
machały czule na do widzenia.
Pytały wiatru czy z takim ładem,
można odlecieć po swe marzenia...
teraz samotnie spoglądam w niebo,
wciąż wypatruje pięknego stada.
Może znów wrócą,by z mą poezją,
czekać radośnie zimy i lata...
narazie muszę marzyć i patrzeć,
czy nie nadleci skrzydlata armia.
Jutro znów będzie dzień oczywisty,
zabiją serca na słowo dawaj...
Autor: poetaamant
Kategoria: Miłosne
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






