Będziesz
Pozwól
poprzewlekam Cię przez chwile moich dni
żeby dały się znieść i nie drapały
tam gdzie kołnierz wełnianego, ostrego swetra
spotyka skórę.
Będę Cię nucić pod nosem
kiedy śnieg spadnie na włosy.
W butach będę miał wodę a cel
nie zamajaczy nawet na horyzoncie.
Poniosę Cię dalej, zanotuję
w zeszycie prowadzonym myślą,
gdzieś z tyłu głowy.
Twój uśmiech oprawię w kamień
amulet co zbawia ode złego.
I nie będzie miało większego znaczenia
to choćby czy odzywasz się do mnie po imieniu,
czy dalej pamiętasz nasze wspólne rozmowy.
Będziesz gdy Cię nie ma
w smaku chwili, w odblasku wspomnienia.
A gdy już na koniec założę ostatnią koszulę
Nie oddam im Cię bez walki.
Odbiorą mi Ciebie
siłą
w ostatnim oddechu, ostatniej myśli.
W ostatniej chwili.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
5 dla ciebie,super wiersz
- Autor: poetaamant
Dodany: 21.02.2026, 12:43






