Puk,puk.. .

Ja już idę,ja już idę
Otwierajcie wszystkie bramy
Wezmę tylko swoją :bidę:
Jestem goły i spłukany

Dla każdego tam jest równo
Pieniądz nie ma też znaczenia
Nie masz nic,czyli masz gówno
Więc nic nie ma do stracenia

Wszystkim nieżle tam się żyje
Permanentne świętowanie
Kto chce to wódeczkę pije
Jest po prostu balowanie

Nic,nikogo nie obchodzi
Zadne doły,stresowanie
Tam już nic nam nie zaszkodzi
Nic gorszego się nie stanie

Autor: Ryszard Danek Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zapraszam na obiadek, głodnych nakarmić...

Pozdrawiam serdecznie.
Szczęśliwego dnia...

Impreza na całego:)