Jak łatwo...

wiosna kwiaty przyniosła,
trawę zielenią maluje
drzewa nią przyozdabia
nowy świat się zaczyna

oczy zachwyt ogarnia
serca młodość wypełnia
stare w niepamięć odchodzi
gdyż jest już takie bezbarwne

jak łatwo zapominamy
o tamtym pierwszym spojrzeniu
dłoni stęsknionych spleceniu
na tej parkowej ławce

wspólnych szkolnych powrotach
drogą zawsze zbyt krótką
tamtej wieczornej uliczce
gdzie usta twoje spotkałem

jak łatwo zapominamy
milczenie porannej kawy
gdy nasze oczy wpatrzone
mówiły sobie tak wiele

smak wina prosto z butelki
nocne rozmowy o niczym
wspólne gwiazd podglądanie
codziennie cieszenie się sobą

jak łatwo zapominamy
dni w słońce i deszcz ubrane
czas lepszy i ten ciemniejszy
przez który przeszliśmy razem

wspólne potknięcia i wzloty
podróże lepsze i gorsze
tamtą twoją sukienkę
moje podarte spodnie

jak łatwo zapominamy
o tym co ważne istotne
ty o mnie a ja o tobie
bo nowa wiosna już przyszła

Autor: Jack1978 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Świetny wiersz, czas płynie i pamięć
chowa się w przeszłości...

Wiosna,miłość i wiele innych atrakcji ci życzę :)