Droga do piekła

Jebnęło wszystko
jak grom
apokalipsy.

Wąż
wił się powoli,
zakosami.

Robak w uchu
wciąż przemawiał.

Wiedźma
zatańczyła
na środku drogi

swój szatański
taniec.

Pustynia
pod górkę.

Wieje w oczy
piach.

Fałszywi świadkowie
wzywają
Boga
na daremno.

Upadek —
droga do Hadesu.

Bez przebaczenia.

Bez odwrotu.

Arka Przymierza
płonie.

Ogień
do nieba.

Lucy
na skrzypcach
gra.

Krokodyle łapy
kręcą koła
świata.

Upiorny śmiech.

Z nieba
grom
w ziemię.

Autor: Heydi Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ano czasami jebnie.

  • Autor: Obca 444 Zgłoś Dodany: 27.03.2026, 18:33

5