Weekend to nie sen ...

widziałem motyla
przysiadł na chwilę

zajrzałem w myśli

idziesz jak zawsze
wolnym krokiem
uśmiechając się w dal
potem do siebie
w oczach widać …

drzewa przestały
się rozglądać
ptaki śpiewać
kwiaty
wspinają się
na palcach
wszyscy chcą …

podziwiają jak ja

piękny dzień

4.2026 andrew
Sobota, już weekend

Autor: andrew Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Niby zwykły, a jednak niezwykły wiersz. 5 plus. miłego dnia pozdrawiam.

5 miłego dnia