moje życie

moje życie
to ciągła kontestacja
wszystkiego co napotykam
szczególnie siebie
ale nie tylko siebie
ciebie też
i ich wszystkich
jak miałem 14 lat
stanąłem naprzeciw
marszu komuchów
myśląc że zatrzymają się na mój widok
jak miałem 21
nie poszedłem na strajk kobiet
choć wszyscy szli
nie zaszczepiłem się
choć wszyscy się szczepili
kochałem się w ukrainie
gdy wszyscy jej nienawidzili
odstawiłem narkotyki
gdy wszyscy jebali w żyły
wyśmiałem kult pracy
gry praca jeszcze była
wierzyłem tylko w miłość
gdy wszyscy polecali mi celibat
teraz żyję w matrixie
gdzie wszyscy chcą żebym stał się nagi
jeśli nie chcecie mnie w trumnie
powiedzcie mi żebym się zabił

Autor: SkończonaWalka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Daje do zastanowienia