kaprysy miłości
miała świecić
a zgasła
miała kwitnąć
a zwiędła
zaklinana na wieczność
skończyła się zbyt wcześnie
szalona miłość
zagubiła się
w gęstwinie
wzlotów i upadków
kłamstw i tłumaczeń
nie poradziła sobie
ze sobą
rozczarowana
zakpiła z kochanków
zostawiając ich na rozstajach
odwróconych
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






