Kostucha
Tup.tup,tup,ktoś się tu skrada
Jakaś zimna para dmucha
Nic nie widać,nikt nie gada
To śmierć idzie,to kostucha
Kosę ostrą w rękach trzyma
Będzie miała żniwobranie
To nie żadna jest jej wina
Takie jest jej powołanie
My się trochę jej boimy
No i bardzo nie lubimy
Więc niech będzie od nas z dala
i się nigdy nie przywala.. .
Autor: Ryszard Danek
Kategoria: Okazjonalne
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Taka jej misja
- Autor: poetaamant
Dodany: 19.07.2026, 06:14






