ofiara aby utrzymywała inne dzieci i na nie zarabiała

Pewna pani miała syna
Choć mówił jej księgowy, iż ma dwóch synów
A zatem sprawa się tak miała, iż
Ten pierwszy syn , podobno zmarł bo
Kazali strzelać do niego iż zagraża
Jego ojciec miał drugiego syna i ten drugi
Był podrzucany matce
A ojciec wdawał się w romanse
Teraz znowu zakłada rodzinę
I ten jego i innej matki syn
Chce wygryść z interesów
Matkę nie swoją
A ona nie będzie się opiekowała cudzymi dziećmi zwłaszcza ze
w domu panuje jedna wielka niezgoda
dom ma swój a nie na przechowywanie cudzych synów i cudzych rodzin byłego chłopaka kochanek
jego ta druga i on zwierają kolejne małżeństwa a jej podrzucają swoje dzieci
wykazując iż jest do nich przydzieloną sprzątaczką
i jeszcze ma łożyć na nie swoje dzieci utrzymanie
na utrzymanie tego męża i jego rodziny
a jej dom jest pusty i zimny
i okrada się ją z pieniędzy, uczuć, szacunku i innych…

Autor: Aga123 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.