on
Przegrywam z tym obok
który jest bez serca
on mnie prowadzi
na drogę cierpienia
On wciąż ostatnie
ma decydujące słowo
jest wrogiem podstępnym
nie jest ani sercem ani głową
Skąd się wziął i czego
szuka we mnie
ja jego nie chcę
lecz ulegam w efekcie
Nie ma w nim krztyny
dobra ni rozumu
wiem że bez niego
nie byłoby murów
A droga by wiodła
przez łąki kwieciste
do ludzkich istnień
dając to co czyste
Czego on szuka
we mnie i po co
wcale go nie prosiłem
by zamieniał wszystko
w błoto
Autor: nowoodkryty
Kategoria: Filozoficzne
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Czas się obudzić i biec naprzód
- Autor: poetaamant
Dodany: 02.08.2026, 20:44






