Kropidełka

Moje kosmogramy moje almanachy
Moja świetlności Totantzin
Nasza matko okazać wdzięczność
Za dobroć pragnę w tych słowach Ci ...

Pomarańcz słońca spoziera
Sierpniowy horyzont
Rajski to widok
Rozpostartych skrzydeł

Piorunujące błyskawice
Grzmoty oręże obfite
Zatrzepotane sowicie
Rozgarniasz promieniście

Zróżowiałe obłoczki
Słoneczko całuje promykiem
Kwiecia pachnideł
Wzbijają się nad wrzosowiskiem

Krople spływają na policzek
Kielichy kwiatów wypełniając błękitem
Już nokturn roziskrza gwiaździście
Oranż lecący iskrzącym bolidem


Autor: Eviva Larte Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Natura mistrzem .

  • Autor: Obca 444 Zgłoś Dodany: 05.08.2026, 12:24