pan deska
płaski prosty wyżyłowany
w słojach spisane zdarzenia
niegdyś pokaźne drzewo
wycięte tuż nad ziemią
zakorzenione głęboko
wyrwą i to na ogień
konary wyrąbane na ognisko
wyczuwam smak kiełbasy
spieczonych ziemniaków
nie będziesz panie ozłacał jesieni
kolorami różnych odcieni
palety barw wokół
a ciebie wycieli
stając się deską na chleb
pozostają wspomnienia
dają do myślenia
nie warto ścinać drzew
pnąc się do nieba
wysyłając szepty modlitwy
które mogą pomóc
by dalej iść
nie pobłądzić pośród tylu myśli
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Tyle myśli że aż trudno nie pobłądzić?
- Autor: K.O.twbutach
Dodany: 07.08.2026, 05:10
Tyle myśli że aż trudno nie pobłądzić?
- Autor: K.O.twbutach
Dodany: 07.08.2026, 05:10
Modlitwa może działać cuda
- Autor: poetaamant
Dodany: 06.08.2026, 21:44






