gdy zakwitło wrzosowisko

spod hełmu spływa pot
na powieki i czoło spieczone
żołnierz w mokrym mundurze
brudne dłonie ściskają broń
naładuj i czekaj leżymy na piasku
w oczy piach i wiatr
w ustach gorzki suchy smak

na rubież wystarczy dobiec
pada rozkaz naprzód
śmigłowce na helipadzie
to nie festyn ni defilada
chodzi o kolegów podstęp wrogów
oczy dookoła rusza Bielska załoga

wypatruj strzelaj pokaż na co cię stać
jesteśmy tutaj może ostatni raz
na pewno pierwszy co dalej
lęk zamieszka w głowie
zakwitło wiele myśli

odszukać siebie z powrotem
wrócić pamięcią do dawnych dat
będzie trudno narodzić się na nowo

Autor: Yaro Kategoria: Patriotyczne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Czasem oczyszczenie daje wiele