Interesy medyczne dwóch koncernów

Znam problem z autopsji i z opowiadań
Kiedyś gdy dobrze prosperowałam
W niedziele
Mama kazała mi zjeść zupę do określonej porze
I nigdy tak nie robiłam dotąd
A ja zjadłam i zwymiotowałam
Ale wiele nieszczęść nastało
Potem bo też jak tylko wróciłam do swojego pokoju
Zdechł jakby otruty, porażony
Mój pupil
Hodowlany szczurek oswojony
Bo zdaje się ktoś zamontował trutkę
Jako medyczny program
Bez mojej wiedzy i gody
Sprzedał moje mieszkanie pod program
Nie wiem czy nie była to robota Izb lekarskich nie wiem
Bo coś mi mówili
Kto zapłaci za program
A ja nie zapłacę,
Nie mojej zgody
Ani na to by pisać bzdury
Iż żyję bez zdrowia i ducha pogody

Wiec pytam prokuratury
O to co ona na to
Bo aby wejść w posiadanie drogich nieruchomości
Ktoś podsyła dupę agatę
A ona chęć w zamian od ojca zamek, i mieszkanie
Więc najlepiej ze mnie zrobić
Lekkich obyczajów panią
Chorą sprzątaczkę i osobę NN
Nikomu nieznaną
Aby wyłudzić kolejne pieniądze
Co się kwalifikuje
Do wwiezienia
Chorego medyka
Co pogarsza stan zdrowia
Aby prze układ cytokin zapalnych wywołać efekt depresji w metabolitach
I wpisać w pogram firmy medycznej
Bo się tak dogadały dwa koncerny
Dla reklamy ich leków
Dla tej głupiej niewiernej..

Autor: Aga123 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.