***

noc otula miasto
pustych ulic wierzeje
podróż już bilety kupiła
nie pytam gdzie
przecież tam
tylko czeka
porzucony kot lub pies
radio kwili nocny blues
kawy kolejny łyk
uśmiech
posyłam do gwiazd
tam przecież
panna mieszka
i milion nieodkrytych plaż
tam świt
zawsze przywita radością
codziennie
bezinteresownie i beztrosko
a ja zawsze dwa kubki kawy mam

Autor: Jack1978 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Do gwiazd:)