szkolna milosc

mogłam być
Twoją milele
zawsze blisko
zawsze gotowa

do boju
zabaw
życia

gdzie poważna arystokracja
miesza się z romantycznym szaleństwem

dawałam znaki
które szczelnie osłaniałeś tarczą

wokół było wielu
a ja czekałam
aż to Ty mnie zawołasz

wiesz?

nadal czekam
jakby półtorej dekady

było tylko dzwonkiem
na następną przerwę
między przemyśleniami

Klaudia Gasztold

Autor: KlaudiaGasztold Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Półtorej dekady...wówczas wydarzyło się coś bardzo ważnego...

Nigdy nie wiemy kiedy miłość do nas zapuka