Złote promienie

W wirtualnym moim świecie,
gdzie słońce spada spod chmur.
Kolory grają swoje przeboje,
lecz ciebie nie ma tu...

mą wyobraźnią codziennie jesteś,
maluje słowem poezję twą.
Niebo wysyła tysiące znaków,
chociaż to nie jest miłosny grom...

w kalejdoskopie zdarzeń miliony,
ciebie nie widać,to tylko gra.
I tak zostaje smutny i goły,
bo ty już chłopca z okładki masz...

Autor: poetaamant Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


poetaamant: nawet najdalsza droga zaczyna się od pierwszego kroku. Też tak zaczynałem kilkanaście lat wstecz :)

PS. Jeśli mogę zasugerować - w wierszach rymowanych staraj się utrzymywać równą liczbę zgłosek (sylab) w wersach, które się rymują. To utrzymuje rytm w czytaniu. Aby zaś wyczuć, gdzie zgrzyta przez niewłaściwe przesunięcie akcentu - wystarczy wydeklamować wiersz (przeczytaj go na głos) i wyczujesz, gdzie tracisz rytmikę czytania. Tam dobrze jest poprawić.

Pozdrawiam :)

  • Autor: hardy53 Zgłoś Dodany: 05.09.2026, 07:52

Hardy53:dzięki za cenne rady,jestem amatorem a więc poważnie nigdy nic nie wydam,ale postaram się zastosować do rad,zobaczymy jak wyjdzie:)

Nie zmiękaj,jesteś wielki.. .

Erotyk za minioną miłością :) Ładne :)

Moje sugestie (aby poprawić zgrzytnięcie przestawionego akcentu i długości wersu, a w drugim też wyrównać do rytmiki czytania):
*W wirtualnym moim świecie - Choć w wirtualnym, lecz moim świecie.
*lecz ciebie nie ma tu - lecz ciebie nie ma już tu

  • Autor: hardy53 Zgłoś Dodany: 04.09.2026, 22:45

Ciekawy, pozdrawiam:)

  • Autor: Jack1978 Zgłoś Dodany: 04.09.2026, 19:52

Pozdrawiam serdecznie.

  • Autor: Obca 444 Zgłoś Dodany: 04.09.2026, 18:00

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia

  • Autor: andrew Zgłoś Dodany: 04.09.2026, 16:36