Nieproszony gość

Pod osłoną nocy
znów się zjawiasz
jak nieproszony gość
otwierasz drzwi

Siedzisz przy mnie
bierzesz mnie w ramiona
trzymasz mocno
nie dajesz dalej iść
czujesz jakbym
była Twoja

Och, droga koleżanko
puść mnie
pozwól dalej iść
I pięknie żyć …

Autor: AliceK Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pędzimy przed sobie bo życie może być piękne:)