Nieproszony gość
Pod osłoną nocy
znów się zjawiasz
jak nieproszony gość
otwierasz drzwi
Siedzisz przy mnie
bierzesz mnie w ramiona
trzymasz mocno
nie dajesz dalej iść
czujesz jakbym
była Twoja
Och, droga koleżanko
puść mnie
pozwól dalej iść
I pięknie żyć …
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Pędzimy przed sobie bo życie może być piękne:)
- Autor: poetaamant
Dodany: 04.09.2026, 23:37






