O kulturze w saunie
O równość panie walczyły,
wciąż o niej panom prawiły.
„Tolerancja i kultura!” –
tak grzmiały matka i córa.
Więc czemu panie, gdy zimą
pan chciałby wygrzać swój żywot,
z wrzaskiem go z sauny wyrzucą,
jeszcze złym słowem zasmucą.
Nie patrzą nawet, że mrozy,
chłop nagi, blednie ze zgrozy
(gdyż może być z tego krewa –
wnet falsecikiem zaśpiewa).
Chłopy zaś w saunie (to pewne)
niewiastę przyjmą uprzejmie,
grzecznie wśród siebie posadzą,
nawet swój ręcznik oddadzą.
Kobieta siądzie swobodnie
(tak zachowują się godnie),
jeszcze rozmową zabawią
i komplementy jej prawią.
---
Komu więc brak tej kultury?
Słuchajcie, matki i córy –
złym wzrokiem chłopów nie straszcie.
Życzliwość w saunie... okażcie.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Poetaamant -
...tak, jak w każdym innym miejscu publicznym.
...i pamiętajmy - ubiór też powinien być odpowiedni do miejsca ;)
- Autor: hardy53
Dodany: 07.09.2026, 14:04
Okażmy życzliwość w saunie, fajny wiersz
- Autor: poetaamant
Dodany: 07.09.2026, 13:46






