Hiena musi się śmiać

Przez bezkresny pustyni piach,
Wędruje wielbłąd powoli.
Chociaż gubi kierunek raz ciach,
Podąża przed siebie atoli.

Aż tu hiena na piasku leży,
Chichocząc ze wszystkiego w koło.
Kiedy drwiną i śmiechem rzęzi,
Wielbłąda wyśmiewa wesoło

„O mój wielbłądzie, hi-hi, ha-ha!
Kto z nas lepsze widoki ma?
Jedno ciało, jedną głowę masz,
Na grzbiecie nosisz plecaki dwa!”

Hiena bowiem pęka ze śmiechu,
Jednak wielbłąd gniewu nie czuje.
Idzie spokojnie, bez pośpiechu,
Gdyż mądrość w nim ewoluuje.

Rozumie jej dzikie wołanie,
I to jeszcze z ogromną mocą:
Że hiena, co śmieje się ładnie,
Jest tylko hieną chichoczącą.

Autor: Bieta Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Uśmiechnąłem się :) Fajne :) Mój kciuk w górę.

Moje sugestie:
*atoli - Aż (to są synonimy; powtórzenie. Może zmień coś w 4. wersie 1. strofy, np.''cieszy się, że nic go nie boli'')
- ''a na grzbiecie aż plecaki dwa'' (chyba lepiej brzmi, w odniesieniu do jednego ciała i jednej głowy).

  • Autor: hardy53 Zgłoś Dodany: 07.09.2026, 15:44

Piękny wiersz zapisany z mądrością i morałem .