aby mieś zamek, kasę i chodzić bardziej zadbana...
Oglądałam film biograficzny
O Lady Dianie- tuż przed wypadkiem
Owszem miała pomoc lekarską, nie wątpię, iż bardzo dobrą
Ale też pomoc jakiejś pielęgniarki lub innej
Co robiła akupunkturę
Może mocniej lub za mocno wbiła igłę
I się rozkojarzyła gdy prosiła aby jechać jak najszybciej
Te pomoce w domu dla chorych są mi znane
Bo pewna pani też myła i pomagała mojej mamie
A potem ktoś gdzie w numerze telefonu było 1,2,3
Podjął decyzje
I jej życiu po tym myciu stało się bolesne i krótkie
Mało tego ta pani od mycia
Szukała niedawno u mnie kontaktu
Jako chora ona a może ja chora
To by pomogła
I moje serce zaczyna bić za słabo to za mocno
To wysycenie tlenem jakby w sercu za duża dziura
Tak abym nie maiła siły sama o siebie zadbać
I aby ją wołać do mycia a potem skrócenia życia….
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Smutna historia...
- Autor: ghost
Dodany: 03.10.2026, 14:41
5
- Autor: poetaamant
Dodany: 02.10.2026, 15:54






