Jesienna gra
Jesienne liście w szarości i złocie,
piękno, co z wielkim bólem się ściera.
Pozdrowienia radosne i w kłopocie,
które wiatr w zapomnienie zabiera.
Wciąż to samo koło wspomnień,
wielokrotnym echem powraca jak cień.
Wierzyć – to naiwności płomień,
głęboka wiara kontra życia dzień.
Znów rozczarowanie przynosi czas,
oby ono nie mnożyło się w nas
Los w grę wciągnął mnie raz po raz,
by z marzeniami iść w gęsty las.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Sprytny wierszyk;?
- Autor: ghost
Dodany: 03.10.2026, 14:35






