W oczekiwaniu

Od lat przy jednej krążę planecie, niby cicho, po kryjomu

A jednak wołaniem wyznaczam orbitę,


Niezauważalna, powracam tak, jak wraca się do domu

Syzyfowe prace czynię, próbując ciąć tę ciszę.

Bezwładne zatopię ciało, zanurzę w aksamicie

Blask cały przechowam pod zaciśniętą powieką

Tej nocy znów jedynie echo, do snu mnie ukołysze

Pytając; jak możesz być blisko, a jednak daleko?

Lecz usta me zamknięte, by głos nie zbłądził w próżni

Spoglądam w zawieszeniu na suchy ocean w dali

Roztrząsam czym moja miłość od miłości się różni

Licząc na czas, który sam ją wypali…

Autor: Elysia Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


a czasu tak mało , coraz mniej 5*

Każdy kocha po swojemu i dlatego rzadko ludzie potrafią się dobrać w pary tak aby mogli być zgodni do końca życia.
Każdy z nas ma swój specyficzny charakter i bardzo rzadko znajdzie odpowiednią połówkę która by nadawała na tej samej fali. To jest dylemat każdego z nas. Niestety :⁠-⁠( 5 stawiam i pozdrawiam młoda damo.

Miłość niech wypełnia twoje serce