W oczekiwaniu
Od lat przy jednej krążę planecie, niby cicho, po kryjomu
A jednak wołaniem wyznaczam orbitę,
Niezauważalna, powracam tak, jak wraca się do domu
Syzyfowe prace czynię, próbując ciąć tę ciszę.
Bezwładne zatopię ciało, zanurzę w aksamicie
Blask cały przechowam pod zaciśniętą powieką
Tej nocy znów jedynie echo, do snu mnie ukołysze
Pytając; jak możesz być blisko, a jednak daleko?
Lecz usta me zamknięte, by głos nie zbłądził w próżni
Spoglądam w zawieszeniu na suchy ocean w dali
Roztrząsam czym moja miłość od miłości się różni
Licząc na czas, który sam ją wypali…
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
a czasu tak mało , coraz mniej 5*
- Autor: Mściciel
Dodany: 03.10.2026, 20:41
Każdy kocha po swojemu i dlatego rzadko ludzie potrafią się dobrać w pary tak aby mogli być zgodni do końca życia.
Każdy z nas ma swój specyficzny charakter i bardzo rzadko znajdzie odpowiednią połówkę która by nadawała na tej samej fali. To jest dylemat każdego z nas. Niestety :-( 5 stawiam i pozdrawiam młoda damo.
- Autor: ZDZISŁAW FELIKS KLAUZA
Dodany: 03.10.2026, 18:22
Miłość niech wypełnia twoje serce
- Autor: poetaamant
Dodany: 03.10.2026, 17:25






