Biała strona

Zapomniałem już,
co to słońca promień.
Został, tylko zarys,
cień, mały płomień.

Pozostała pustka,
nic nie znacząca,
zimna, bezwzględna,
jak biała kartka.

Jedna z wielu,
zamrożona chwila,
zeszytu w kratkę,
biała strona.

Porzucona, zapomniana,
na śmietniku życia,
zagubiona.

Autor: nem Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Wiersz kipi tęsknota...ale piękny...pozdrawiam