„Ani poszukiwania, to niezwykłe wyzwania”

Moje życie gnać zaczęło,
Moje serce zapłonęło,
Moje oczy zwariowały,
Bo szalonej Ani wciąż szukały.

Latałem za Nią po planetach,
Szukałem też w gazetach,
Spoglądałem również w chmury,
Lecz były tam same puste dziury.

Ona przede mną uciekała,
Na to, że Ją znajdę… wciąż czekała.
Gdy motyle dawały znaki,
To trawy zacierały szlaki.

Gałęzie w dobrą stronę spadały,
Lecz zwierzęta je zbierały…
Aż w końcu rozwidlenie dróg,
Gdzie Ona jest… wie tylko Bóg.

Słońce świeci promieniami,
Ani szukam całymi dniami…
A gdy zmrok zapada,
Jej poszukiwania – to kłopot nie lada.

Ta dziewczyna jest boska,
Znaleźć Ją to moja wielka troska.
Czekoladowe włosy ma Ona,
Przeciwność losu mnie nie pokona!

Usta ma malinowe,
Policzki lekko różowe,
Oczy piękne… zielone,
Ciało całe opalone.

Pewnie biega wśród wysokich traw,
Bym Ją znalazł, mój losie spraw!
Gonię Anię już drugi dzień,
Nagle osuwam się na pień…

W moich snach tylko Ona…
Nagle obudziła mnie kracząca wrona.
Oczom swym nie dowierzając,
Ujrzałem, jak przy Niej skakał zając.

Ona w trawie smacznie spała,
Wreszcie mi już nie uciekała;
Miała suknię niesamowitą i zwiewną,
Była wspaniałą Kobietą – siebie pewną.

Czerwone róże Jej zrywałem,
W oczy z namiętnością wpatrywałem.
Koniec tych szalonych gier,
Poczujmy szaleństwo na mym koncie zer!

Kolacja, spacer oraz disco,
Będę Ciebie wreszcie blisko!
Piszę to, co moja czuje dusza –
Twoje ciało do tańca mnie porusza.

Z Tobą karuzel, górska kolejka –
Zawsze będę uważał, że jesteś wielka!
Jesteś także spokojną Anielicą,
Nieraz uwodzicielską też Diablicą!

To Kobieta, której się powodzi,
Szaleją za Nią faceci młodzi.
To Królewna najseksowniejsza,
Przed oczami staje mi jako… gejsza.

Nie zapomnę o dziewczynie,
W której zamiast krwi, miodek płynie;
Nie zapomnę tego zjawiska,
Gdyż memu sercu jest bardzo bliska.

Życie nie zapomni nas,
Dla nas zatrzyma się też czas;
W gwiazdy się wpatrujemy,
Ze swego szaleństwa – wciąż się śmiejemy.

I choć dzień, za dniem goni,
To chcesz usłyszeć Mendelsona „w kopytach koni”;
Marzysz, by stanąć na ślubnym kobiercu,
Z kimś… kto będzie Cię miał głęboko w sercu.

Autor: 989piotr Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Lunita, bo nieszczęśliwa Miłość - to całe me życie :)

  • Autor: 989piotr Zgłoś Dodany: 12.11.2012, 19:50

Piękny, jakże musi być szczęśliwa ta dziewczyna...

ładnie

masz poczucie humoru ale to prawdziwa rzeczywistość.. tylko jakoś sporo tych kobiet występuje w Twych wierszach..:D "Z kimś? kto będzie Cię miał głęboko w sercu." 5 !

  • Autor: Lunita Zgłoś Dodany: 07.09.2010, 07:59