***

Odeszła,
bezpowrotnie
Zabrana i jej nie ma,
już nie wraca.
Nie ma nikogo już,
cisza i pustka w domu.
Opuściła mnie nawet ona.
Teraz już jestem
całkiem osamotniona...

* Od miesiąca nie napisałam nic nowego. Wiersz "Muszelka" wstawiony 2 czerwca to był taki przebłysk chwilowy, łudziłam się, że to wreszcie jakieś przebudzenie. A gdzie tam... Większość tu dodanych wierszy jest już od dawna na moim blogu condice90.bloog.pl. Stamtąd je biorę i stamtąd jest też wiersz zamieszczony cztery dni temu, a napisany już dość dawno. Niestety wena odeszła, razem z moim bratem, który wyprowadził się z naszego mieszkania i zostałam już całkiem sama. Inne wiersze z bloga niezbyt się nadają do wrzucenia tu. Jest kilka jeszcze, które mogłabym dać, ale okazjonalnych i dodam je w dniach, których dotyczą. Na razie muszę zaprzestać dodawania tu wierszy przez jakiś czas, dopóki nie zacznę pisać znów, jeśli w ogóle kiedyś znów zacznę, bo jak na razie ja zupełnie przestałam, a jak najęty zaczął pisać znajomy. Wena woli najwyraźniej jego, poetę, a nie mnie poetkę-amatorkę...

Autor: Condice Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Smutne,bardzo ładnie napisane.Pozdrawiam

  • Autor: mac790 Zgłoś Dodany: 25.06.2012, 00:46

życzę Ci powrotu weny:)))

  • Autor: LuKra47 Zgłoś Dodany: 24.06.2012, 18:37