Odważny struś

Struś, na mnie każdy woła,
nikogo się nie boję,
przed każdym uciec zdołam,
bo mocne nogi moje!

Czy kangur, czy pies dingo,
żaden mnie nie dogoni,
nie jestem jakimś gringo,
co się nie umie bronić.

I tylko z rzadka czasem,
gdy uciec się nie uda,
chowam swą głowę w piasek,
licząc na jakieś cuda.

Nie padnie głowa łupem,
bezpieczna to kryjówka.
Och! Kto mnie kopnął w kuper?
Bo powiem brzydkie słówka!

15 września 2012r.

Autor: Jan z Czerniewic Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)... wywołujesz uśmiech

  • Autor: Pupilla Zgłoś Dodany: 17.09.2012, 20:19

:)

Hodował w sąsiedniej wsi, miał ogródek zabaw dla dzieci, miał w zagrodzie strusie, kucyki i kilka innych zwierząt, ale , niestety, zrezygnował. Pocieszne ptaki z tych strusi!

Wierszyk dowcipny, ciekawy.
/Spytam, nawiasem, czy w Czerniewicach hodują strusie?/

  • Autor: jlewan Zgłoś Dodany: 17.09.2012, 14:14

Bardzo udane:))

Hehe, świetne :)

  • Autor: klara Zgłoś Dodany: 17.09.2012, 12:47