Srebrny świat

Wczoraj jeszcze wszystko
w barwach i kolorze,
a dzisiaj raniutko
pierwszy szron na dworze.

Leży na trawniku
i na samochodzie,
cienką warstwą szkliwa
srebrzy się na wodzie.

Wróbelki na płocie
nastroszyły piórka,
z napuszoną kitką
przemknęła wiewiórka.

Zwisają żałośnie
na czereśni listki,
jakby już wiedziały
że ich koniec bliski,

Tuż przy polnej drodze
kilka wron przysiadło,
zajadając ziarno
które z woza spadło.

Stadko płochych saren
nieopodal lasku,
czujnie patrząc w koło
oczekuje brzasku.

W dali krzyk żurawi
i klekot bociani,
żegna się z łąkami
pokrytych mgiełkami.

Kładzie się natura
do snu zimowego,
po roku pracowitym
bardzo zasłużonego.

Autor: Gregcem Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Uważny opis natury!

Fajny:) zapraszam do mnie:)

  • Autor: Kateraaa Zgłoś Dodany: 10.11.2012, 11:41

Leciutki i przyjemnie się czyta i daje 5