Strach
chwyciłem jej dłoń,
nie chciałem pójść sam;
strach mi na to nie pozwolił...
kilka metrów ręka w rękę;
miałem nadzieję...
tylko na co?
po chwili...
wszystko prysło!
dłoń została sama...
lecz się nie boję...!!
dalej chcę iść już sam!
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






