gdzieś na krawędzi

gdzieś na krawędzi
spieczonych ust a brudnego pyłu ziemi
ukazało się
jej człowieczeństwo
niedoskonałe i słabe w swej naturze
marna imitacja wszechbytu
jak obraz spod pędzla pijanego artysty
o nikłych konturach

i zatraconej wartości

Autor: lewhadasz Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.