Na krawędzi

Stoję na krawędzi, zamykam oczy
Mam ochotę biec aż upadnę na ziemię
Czujesz to co czuję ja?
Serce przyśpiesza jak w wyścigu
Nie czuję już więcej strachu, o nie
Stoję na krawędzi, otwieram oczy
Jesteś obok mnie, nasza energia łączy się
Odczytujesz ją tak jak i ja odczytuję?
Nadajemy na nowej częstotliwości?
Słyszę to głośno i wyraźnie, wiadomość zrozumiana
Reakcja łańcuchowa zaczyna się ponieważ czujemy chemię
Stoję, teraz za plecami mam cały świat
Ciało moje trzęsie się, czy tak powinno być?
Wyobraź sobie jakby to było
Lecieć wysoko, czuć to intensywnie tak
Teraz mam moc aby sprowadzić to do rzeczywistości
Jesteś blisko tak, najmocniej pragnę poczuć usta Twe

Autor: Jacki Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.