Po danie (o) Miłość

I stałem od­ważny pier­wszym ra­zem po­wiem
i chciałem sko­jarzyć nas szyb­ko w mej głowie.
Za­dałem py­tanie, ściszyłem od­po­wiedź,
pa­miętać nie mu­sisz a i tak się do­wiem...
W połowie wie­działaś a oczy Ci szkliły,
pat­rzyłaś, ważyłaś, czy­niłaś mi dzi­wy.
Tam człowiek tak miły z ku­mulacją siły
zadzi­wić chciał w chwi­li ak­cją świat brzyd­li­wy...
Pa­raliż..., nor­malka..., zaw­sze się tak biły
z ana­liz w do­wiar­ka później znów czaiły.
Bo umysł przew­ra­cać się lu­bił na ma­ty
Na ra­ty? Po kwiaty? A może do ta­ty?
A mam Cię pułap­ka, niewidzial­ne szil­dy,
uśmie­szek, za­gad­ka, niele­gal­nie zwin­ny
otaczam ocza­mi i toczę nie pacząc,
wy­baczasz czy­nami z uśmie­chem nie płacząc.
Bo gdzież, że te is­kry w To­bie tamże żyły,
gdy z siły pa­liły się w drodze na tyły?
Od­mien­na, pro­mien­na i taką Cię kocham,
do­sięga Cię wstęga i wiesz gdzie masz zos­tać.
Boś wodą, Boś og­niem, Boś nar­ko­tyk dla mnie
Boś młodą po­godą a ja jes­tem ziar­nem.
I wiat­rem mi jes­teś po­wiej po­sadź w ziemi
z kon­trak­tem od­wie­cznym wśród przecznic z ziele­ni...

Autor: Powolny Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Bardzo podoba mi sie ten sposob pisania,slowotworzenie,nowatorstwo,duży ładunek energii,
pozytywne w sumie wszystko.Jedynie co troszkę męczy -to forma rolki,tak pewnie ma być dla dynamiki ale dla dla oczu ...:),pozdrawiam:)

Nie rozumiem czego nie łapiesz mad,ja zawszę czytając teksty Powolnego mam wrażenie że to ciąg zdarzeń,historyjki dzielące się na sceny.

Jak może być coś warte krytyki? Po co?
acha, chyba by zniechęcić...
Za pewne żyjemy w innych Światach...

Rozkminiaj do bólu, użyj nawet łez,
lecz tylko poeta zna swych liter sens...
I to tyle:)

  • Autor: Powolny Zgłoś Dodany: 14.03.2013, 17:31

krytykuje tylko te które są tego warte
tyle mnie znasz Panie kolego

Ale powiedz kolego...
Chce Ci się tak rozpisywać tylko krytykując?
Bo mi by się ni chciało...
Znam Cię od niedawana a już wiem że nie trafie w Twój gust. I wiesz co?
Nawet się z tego cieszę:)
Pozdro:)

  • Autor: Powolny Zgłoś Dodany: 14.03.2013, 17:15

i zgodzę się 4 ostatnie wersy mocne
inne niż reszta aż zastanawiam się skąd się wzięły

duży natłok myśli podmiotu lirycznego
dość przewrotnie się zmienia
a to powoduje pewną niemoc w odczytaniu wiersza

nie ma tu metafor dobitnych
a odczytać całość bardzo ciężko
bynajmniej mnie.

taki bardziej do szuflady niż na pokaz

Cztery ostatnie wersy są rozbrajające...sam wiersz zresztą też:))

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 14.03.2013, 16:51

Ładny...