Szczytne cele

Od świtu do brzasku
Chcę topić się w piasku
Od brzasku do świtu
Nie widzieć zenitu
Od nocy do rana trwa fatamorgana
Od rana do nocy
Istny szept sierocy
Od wschodu do zmierzchu
Myśli me na wierzchu
Od zmierzchu do wschodu
Już jakby od spodu

Dzień cały, noc całą, dzielę się odkryciem
Że z największą pasją zajmuję się życiem


Autor: ami Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.