Drobny zakątek Warszawy

Jedne takie miejsce
taki sobie blok,
wielki i postawny
kolor wyróżnia go.
Na samej górze
piętro dziesiąte,
otwarte okna
i tyle wspomnień.
Całe podwórko
takie jak kiedyś,
a nie... brakuje
piaskownicy dla dzieci.
Ludzi też brakuje
jakoś ciszej jest,
Płotek tu zrobili
a gdzie mój bez ?
I działek nie ma
musiał stanąć most,
jednak sporo zmian
gigantyczny boss.
Coś mnie nadal kusi
wejdę chyba do bloku,
w sumie po co ?
łza się kręci w oku.
Nie m już nikogo
z ważnych dla mnie ludzi,
zostały same ściany
mur co smutek studzi.
Wyjątkowy gmach
w duszy iskrę rozpaliłam,
oby więcej takich miejsc
w których serce zostawiłam....

Autor: Vanilia :) Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.